CO NAM ZOSTANIE Z TYCH LAT... cz.4

Nie ma to jak przedświąteczne porządki. Penetrując domowe zakamarki, od dawna   nieużywane, znajdujemy w nich przedmioty o których zapomnieliśmy. Odkurzając półki i książki na nich stojące dowiadujemy się, że książki na tej półce stoją w dwóch szeregach, a te stojące w drugim szeregu od dawna były bezowocnie poszukiwane. Wietrząc klasery ze znaczkami wypadają z nich całości pocztowe, które miały znaleźć się na wystawie, ale z powodu trudności w ich odszukaniu, na wystawie się nie znalazły. A w szpargałach przeznaczonych kiedyś do wyrzucenia na śmietnik, ale ostatecznie nie wyrzuconych, odkrywamy rzeczy do których możemy i dzisiaj powrócić. Może uda się naszym klubowym Kolegom i naszym wiernym Internautom, podczas przedświątecznych porządków znaleźć coś co moglibyśmy zaprezentować w naszym cyklu „Co nam zostanie z tych lat...”. Czekamy na kontakt. Aby skrócić czas oczekiwania przedstawię własne znaleziska, które nawet dla mnie były zaskoczeniem. Na fot. 1-3 pokazuje to co udało się znaleźć podczas przedświątecznych porządków, a na fot. 4 i 5 efekty wymiany walorów ofrankowanych znaczkami i bloczkami wydanymi w 2018 roku.

Fot. 1 Koperta przesyłki listowej o wymiarach 170 x 125 zagranicznej, priorytetowej i

         poleconej wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków 53 w dniu 27.02.2007 roku do

         korespondenta mieszkającego w San Jose w USA. Po kilku miesiącach przesyłka

         listowa została zwrócona do mnie jako wysyłającego. Zwrot jest anonsowany zarówno

         odręcznym zapisem (RETURN) jak i stemplem o charakterystycznym kształcie. Na

         rewersie koperty jest odcisk stempla odbiorczego Kraków 1 z dnia 07.05.2007.  

         Ofrankowanie przesyłki stanowiły znaczki z arkusza „Polskie abecadło” wydanego w

       dniu 29.IX 2006 roku.

Fot. 2 i 3 Koperty różnych wymiarów przesyłek priorytetowych ( w pierwszym przypadku

                poleconej) pod ten sam adres we Francji. Przesyłka fot.2 wysłana z Urzędu  

                 Pocztowego Kraków 53 dnia 23.02. 2004, ofrankowana bloczkiem Fi nr 186 A,

                 znaczkiem z boku nr Fi 186 B oraz znaczkiem nr Fi. 3921. Przesyłka fot.3

                 wysłana z Urzędu Pocztowego Kraków 53 dnia 15. 03. 2004 ofrankowana

                 bloczkiem nr Fi. 170 A i znaczkiem nr Fi. 3948. Adresat we Francji był

                 wytrawnym kolekcjonerem znaczków wydawanych przez Pocztę Polską i

                 zorientował się, że przesyłki listowe ofrankowane są bloczkami ciętymi.

                 Przypuszczał, że takie frankowanie przesyłek ma jakiś ukryty cel. Nie

                 zastanawiając się po krótkim czasie odesłał mi obie koperty.

Fot. 4 Koperta przesyłki listowej o wymiarach 227 x 161 mm zagranicznej,

           priorytetowej, poleconej wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków 1 w dniu 16.10.2018

           roku do Francji . Przesyłka ofrankowana blokiem składającym się z 5 znaczków z

           arkusza wydanego przez Pocztę Polską z okazji 40 rocznicy wyboru kardynała Karola

         Wojtyły na papieża. Znaczki ostemplowane są datownikiem pierwszego dnia obiegu.

Fot. 5 Koperta przesyłki listowej o wymiarach 248 x 176 mm z usztywnieniem zagranicznej

         ( na ten sam adres   co na fot.4) do Francji wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków 1

         w dniu 18.10. 2018 roku do Francji. Przesyłka ofrankowana jest dwoma bloczkami

         wydanymi przez Pocztę Polska z okazji 460 rocznicy Poczty Polskiej o nominale 10 zł.

         Przesyłka prawidłowo ofrankowana (20 zł) bowiem posiadała druk w kolorze

         czerwonym potwierdzenia odbioru. Bloczki zostały ostemplowane datownikiem

         pierwszego dnia obiegu. Listonosz we Francji nie zastał adresata wobec czego zostawił  

         awizo do osobistego odbioru przez adresata. Niestety nie uszanował jednego z

       bloczków i wpisał na nim flamastrem kolejny numer (27) listu zagranicznego.

       Koperty obu listów z Rouen zostały zwrócone nadawcy zgodnie z wcześniejszą

       umową obu kolekcjonerów. Dzięki temu moja kolekcja walorów ofrankowanych

       znaczkami wydanymi przez Pocztę Polska i wysłanych za granicę powiększyła się

o nowe atrakcyjne przykłady wykorzystania znaczków pocztowych do frankowania

przesyłek zgodnie z ich rolą i funkcją.

                                                                                                   Jerzy Duda

                          

CO NAM ZOSTANIE Z TYCH LAT... (3)

CO NAM ZOSTANIE Z TYCH LAT... (3)

Zachęcamy naszych Klubowych Kolegów oraz Internautów interesujących się naszą stroną klubową do przesyłania nam skanów własnych walorów w postaci całości pocztowych ofrankowanych znaczkami wydanymi przez Pocztę Polską, które wysłane za granicę zostały zwrócone nadawcy. Mogą to być zwroty z inspiracji nadawcy (np. prośba skierowana do adresata o odesłanie koperty przesyłki listowej) względnie z innych powodów. Całości tego rodzaju stanowią poświadczenie obiegu pocztowego znaczków emitowanych przez Pocztę Polską w ostatnich latach. Mamy nadzieję, że takie właśnie całości będą miały znaczenie dla przyszłych badaczy dziejów Polskiej Poczty, która oficjalnie wieszczy zmierzch przesyłek listowych krajowych i zagranicznych w najbliższej przyszłości.

            Póki co pokazujemy kolejne cztery przykłady przesyłek wysłanych z Polski do adresatów w różnych krajach (Kostaryka – fot.1, Australia-fot.2 i Francja – fot 3 i 4) oraz zwróconych nadawcy. Przesyłki listowe są zarówno priorytetowe jak i polecone, a wszystkie ofrankowane znaczkami wydanymi przez Pocztę Polska w ostatnich dwóch latach. Przesyłki są opatrzone znaczkami ( także bloczkiem) o charakterze frankatury wielokrotnej.

Fot.1

Fot.2

Fot.3

Fot.4

 

                                                                                             Jerzy Duda

                                                                       i Administrator strony Piotr.

 

PIERWSZE ZNACZKI Z MOTYWEM KRAKOWSKIM WYDANE W NIEPODLEGŁEJ RZECZYPOSPOLITEJ

Od czerwca do września 2018 roku prezentowaliśmy na naszej stronie internetowej walory filatelistyczne w postaci całości pocztowych ofrankowanych pierwszymi znaczkami wydanymi w niepodległej Polsce o motywie krakowskim. Są to znaczki wydane przez Pocztę Polska w roku 1925 i 1926 z widokiem Wawelu w kolorach czerwonym (o nominale 15 groszy) Fi 210 oraz kolorze niebieskim ( o nominale 40 groszy) Fi 214. Przykładów podaliśmy sporo w 7. odcinkach w tym dotyczących znaczka w kolorze czerwonym w 5. odcinkach, a w kolorze niebieskim w 2 odcinkach. Apelowaliśmy do Członków Klubu „Cracoviana” oraz Internautów zainteresowanych wspomnianymi walorami o udostępnienie nam posiadanych, a zarazem ciekawych materiałów dotyczących tematu. Nasz apel pozostał bez odpowiedzi nie licząc pytań i komentarzy kierowanych do autorów podczas spotkań prywatnych. Oczekujemy w dalszym ciągu na interesujące materiały od Internautów proponując tym razem obejrzenie kilku nowopozyskanych walorów w postaci całości pocztowych ofrankowanych znaczkami z widokiem Wawelu emitowanych przez Pocztę Polska w latach 1925,1926.

Fot.1 Koperta o wymiarach 193 x 127 mm przesyłki listowej sądowej poleconej z erką

           w postaci odbitki pieczatki w kolorze czerwonym i odręcznie wpisanym numerem (59)

           wysłana z Urzędu Pocztowego Sławatycze w dniu 8 XI 1928 do Włodawy. Przesyłka

           ofrankowana dwoma znaczkami Fi 214 oraz Fi 234 o łącznej wartości 65 groszy                          

         zgodnej z taryfą.  

 

Fot.2 Koperta firmowa o wymiarach 155 x 126 mm przesyłki listowej zagranicznej,

         poleconej z erka w postaci odbitki pieczątki w kolorze czerwonym (numer

         niewidoczny) wysłana z Urzędu Pocztowego Kalisz w dniu 4 XI 1925 roku do

         Szwajcarii. Adresat otrzymał przesyłkę w dniu 7. XI. 1925 roku o czym świadczy

         stempel odbiorczy. Przesyłka ofrankowana jest 4. znaczkami w tym trzyznaczkowym

         paskiem pionowym oraz jednym znaczkiem Fi 210 z lewym marginesem. Opłata

         zgodna z taryfą.              

 

Fot.3 Koperta o wymiarach 155 x 123 (?) mm przesyłki listowej zagranicznej, poleconej

           z erką w postaci odbitki pieczątki w kolorze fioletowym z odręcznie wpisanym

           numerem (1213) wysłana z Urzędu Pocztowego Łódź 1 w dniu 6 IV 1929 do Lipska.

           Przesyłka w Lipsku była już dnia 7.4.1929 roku o czym świadczy odbitka stempla

           odbiorczego. Przesyłka ofrankowana jest 7. znaczkami Fi 210 w tym

           czteroznaczkowym paskiem poziomym i pozioma parką oraz jednym znaczkiem Fi

           242. Łączna frankatura wynosi 1,10 zł i jest zgodna z taryfą.

 

Fot. 4   Koperta o wymiarach 182 x 120 mm przesyłki listowej sądowej, krajowej, poleconej

             z erką w postaci odbitki pieczątki w kolorze czerwonym z odrecznie wpisanym

             numerem (328) wysłanej z Urzędu Pocztowego Biała Podlaska w dniu 6. VI. 1926 do

             Piszczac. Przesyłka jest ofrankowana 4. znaczkami w tym trzyznaczkowym

             paskiem z lewym marginesem Fi 210 oraz znaczkiem Fi 205 o nominale 1 grosz

           będącym dopłatą na pomoc dla bezrobotnych.

            Na zakończenie tej części prezentacji walorów w postaci całości pocztowych ofrankowanych znaczkami z widokiem Wawelu wydanych przez Pocztę Polską w latach 1925,1926 odpowiadam na pytanie zadane przez naszego Kolegę Klubowego, a dotyczącego wpisywania w opisach całości rozmiarów kopert. Jak wiadomo, koperta jest podstawowym elementem całości pocztowej i ona jest głównym nośnikiem informacji. Na kopercie znajduje się wszystko co dotyczy obsługi pocztowej z ofrankowaniem, różnymi naklejkami, odbitkami pieczątek, wpisami odręcznymi listonosza i innymi detalami. Koperty w okresie II Rzeczypospolitej w części były produkowane przemysłowo dzięki zastosowaniu maszyn do ich produkcji ale w znacznej części były produkowane chałupniczo, a nawet indywidualnie przez samych zainteresowanych wysyłką listu. Nie było wówczas upowszechnionej normalizacji wymiarów kopert. O różnorodności wymiarów, jak i o różnorodności materiałów wykorzystywanych do ich produkcji – głównie papierów – pisałem w „Filateliście”, w „Filateliście Małopolskim”, w „Alma Mater”, a także prezentowałem na wystawie w Bibliotece Jagiellońskiej. Uważam, że opisując całość pocztową, należy przede wszystkim opisać jej podstawowy element czyli kopertę i nie jest istotne czy jest to koperta „pocztowa” czy zwykła koperta. Aby przedstawić kopertę należy podać zarówno jej wymiary, rodzaj papieru z którego została wykonana jak i jej „konstrukcję”, a więc opis klap, rodzaj zamknięcia i tp. W dotychczasowych opisach ograniczyłem się do podawania jedynie wymiarów kopert chociaż pozostałe elementy są o wiele ciekawsze. Do nich wrócę w kolejnych odcinakach.

                                                                                                   Jerzy Duda            

                

AUSTRIACKIE ZNAKI POCZTOWE KRAKOWA OD POŁOWY XIX w. ZAGADNIENIA JĘZYKOWE

Artykuł edytowany na prośbę autora

Monarchia austriacka była zlepkiem wielu narodów a co za tym idzie używano wielu języków. Wg statystyki z końca XIX wieku językiem niemieckim posługiwało się 36 % ludności, językiem czeskim i słowackim posługiwało się 23 % ludności, językiem polskim 16 % ludności i językiem rusińskim / ukraińskim /posługiwało się 13% ludności. Na pozostałe kraje przypadało po mniej niż 5 %.

We wszystkich krajach monarchii, szczególnie w okresie Wiosny Ludów walczono o swoje „języki narodowe”.

W całej historii funkcjonowania austriackiego urzędu pocztowego w Krakowie nazwa miasta

była używana w języku niemieckim KRAKAU.

Już od 1869 r. walczono w Krajowym Sejmie Galicyjskim o uznanie języka polskiego za oficjalny i już od 5 czerwca językiem urzędowym w Galicji stał się obok języka niemieckiego język polski . Po kilku dniach dość burzliwych negocjacji w Sejmie, uznano również za urzędowy język ukraiński. Ta sytuacja nie przełożyła się na „spolszczenie” znaków pocztowych. Prace nad „językiem” trwały dość długo i w 1871 r. wprowadzono ustawę o równouprawnieniu z językiem niemieckim.

Mimo wprowadzonej ustawy poczta austriacka nadal stosowała kasowniki wyłącznie w języku niemieckim co dokumentuje kasownik na pierwszej na świecie austriackiej kartce pocztowej wysłanej w dniu 29 lipca 1871 r.

 

Ryc. 1

Pod koniec tego roku wprowadzono kasownik dwujęzyczny z nazwą miasta w języku polskim Kraków - Krakau. Datownik obrączkowy o średnicy 24 mm znany jest z oznaczeniami ekspedycji 1E,2E,3E i 4E. Był to jedyny przypadek w całej historii poczty zaboru austriackiego gdzie nazwa miasta w języku polskim była na pierwszym miejscu.

 


Ryc.2

Jak wiadomo, do badań filatelistycznych potrzeba sporo materiału i czasu dla ustalenia

konkretnego faktu.

Miałem wielkie szczęście bo natrafiłem w moim zbiorze na dwa rewersy oddawcze z tego samego roku-1883. Na jednym kasownik polsko- niemiecki pochodzi z czerwca a na drugim już kasownik niemiecko- polski jest datowany na sierpień czyli w okresie czerwiec- sierpień wprowadzono kasownik z niemiecką nazwą Krakau na pierwszym miejscu.

Do roku 1886 używano obu typów kasowników i stosowano je przemiennie.

Ryc.3

W tym okresie językowi niemieckiemu nadano pierwszeństwo i już do wyzwolenia w 1918 r. wszystkie kasowniki Krakowa były niemiecko-polskie. Przykładowo taki typ kasownika Krakau 2- Kraków 2 jest pokazany na firmowej kartce z 1899 r.

Ryc.4

Oprócz stempli, również nalepki do listów poleconych / erki / od samego początku ich wprowadzenia w 1886 r. były drukowane z nazwą miasta w języku niemieckim.

Ryc.5

EWENEMENTEM wśród wszystkich austriackich nalepek polecenia stosowanych w Krakowie jest erka w języku polskim !!! Kraków 5. Pokazuję ją na fragmencie / ze względu na duży format koperty / wysłanej w maju 1918 r.

Do dzisiaj nie ma sensownego wytłumaczenia pochodzenia erki w języku polskim. Myślę , że w urzędzie pocztowym Kraków 5 mieszczącym się wówczas na Kleparzu , pracownicy- może z patriotycznych pobudek dali zlecenie zapotrzebowania na nalepki w języku polskim ???

Był to czas zawieruchy wojennej i może cenzorzy w Miejskiej Drukarni w Wiedniu gdzie były drukowane wszystkie nalepki dla całej monarchii tego nie zauważyli ???

 Ryc.6

Po wyzwoleniu Krakowa w dniu 27 października 1918 r. już „Poczta Polska” przejęła wszystkie poaustriackie atrybuty pocztowe.

Pozostawiono prawie wszystkie kasowniki usuwając nazwę miasta w języku niemieckim.

Niektóre stemple używano bardzo długo jak np poaustriacki kasownik Kraków 7 stosowano jeszcze w kwietniu 1929 r.!!!

Wszystkie te „ spolszczone” znaki pocztowe, wybitny przedwojenny polski filatelista B. Piaskowski nazwał pamiątkami po zaborcach.

Właśnie te „pamiątki” są między innymi obiektem mojego kolekcjonerstwa.

Ryc.7

 

Literatura:

Klein W. „ Poststempel in der osterreichischen Reichshafte”, Wien, 1967 r.

Uchwały Krajowego Sejmu Galicyjskiego – Internet .

Wszystkie prezentowane w opracowaniu całości pocztowe pochodzą z mojego zbioru.

Jacek Zając

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

DRUGI ZNACZEK WYDANY W NIEPODLEGŁEJ RZECZYPOSPOLITEJ Z MOTYWEM KRAKOWSKIM Część 2

W oczekiwaniu na propozycje naszych Internautów dotyczących pocztowego wykorzystania znaczka z widokiem Wawelu w kolorze niebieskim wprowadzonego do obiegu pocztowego rozporządzeniem Generalnej Dyrekcji Poczt i Telegrafów z dnia 27.10. 1926 roku Dz. Urz. 8, 1926, 549, poz. 102 przedstawiamy kolejne całości ofrankowane wspomnianym znaczkiem ze zbioru Jerzego Dudy .

Fot. 1 Koperta firmowa prywatnego banku w Krakowie o wymiarach 155 x 130 mm

           przesyłki listowej zagranicznej, poleconej ( erka w postaci mało czytelnej odbitki

          pieczatki w kolorze czerwonym z odręcznie wpisanym numerem) wysłanej z Urzędu

           Pocztowego Kraków 1 w dniu   17. 10. 1927 roku do Francji. Przesyłka

           ofrankowana jest parką pionowa znaczków Fi. 214. Ofrankowanie 80 groszy jest

         zgodne z ówczesna taryfą.

 

Fot. 2 Koperta firmowa z okienkiem banku w Warszawie o wymiarach 155 x 131 mm

           przesyłki listowej zagranicznej, poleconej (erka w postaci odbitki pieczątki   w

           kolorze czerwonym z odręcznie wpisanym numerem) wysłąnej z Urzędu Pocztowego

         Warszawa 7 do Francji dnia 14 III 1927 roku. Adresat otrzymał przesyłke w dniu 16

         III 1927 roku o czym świadczy stempel odbiorczy na rewersie koperty. Przesyłka

         ofrankowana jest parką pozioma znaczków Fi. 214 zgodnie z taryfą.

 

Fot. 3 Koperta przesyłki prywatnej, zagranicznej, poleconej o wymiarach 147 x 116 cm (

           erka w postaci odbitki pieczatki w kolorze czerwonym z odręcznie wpisanym

           numerem) wysłanej z Urzędu Pocztowego Warszawa 1 do Bułgarii (Sofiii) dnia 26

           IX 1927 roku. Przesyłkę zabezpieczono   prywatną pieczęcią lakową. Ofrankowanie

           jest w postaci parki pionowej znaczków Fi. 214. Widoczny jest stempel odbiorczy

           urzędu w Sofii.

 

Fot. 4   Koperta przesyłki prywatnej z papieru o niskiej gramaturze ( ok. 50 gramów) o

             wymiarach 145 x 100 mm, poleconej z erka w postaci odbitki pieczątki w kolorze

             czerwonym z numerem odbitym numeratorem wysłanej z Urzędu Pocztowego

             Warszawa 7 do Afryki (Transwaal) w dniu 20 VIII 1927 roku. Przesyłka

             ofrankowana trzema znaczkami w tym parka pionową Fi 214 oraz Fi . 209. Zarówno

             wysokość opłaty jak i dodatkowy stempel VECO wymagają dodatkowego

             komentarza.    

 

Fot. 5 Koperta przesyłki prywatnej o wymiarach   190 x 126 mm, krajowej, poleconej z erka

           w postaci odbitki pieczątki w kolorze czarnym i odręcznie wpisanym numerem

           wysłanej z Urzędu Pocztowego Warszawa 14 w dniu 21 XII 1932 roku do Sądu

           Okręgowego w Białej Podlaskiej. Przesyłka ofrankowana paskiem poziomym ( jeden

           ze znaczków uszkodzony) trzyznaczkowym Fi. 214 zgodnie z taryfą.

 

Fot. 6 a i b   Koperta firmowa o wymiarach 155 x 126 mm przesyłki listowej, zagranicznej,

             poleconej, ekspresowej wysłanej z Urzędu Pocztowego Warszawa 1 Kiosk dnia 24

             XII 1935 roku do Szwajcarii. Erka w postaci odbitki pieczątki w kolorze czarnym

             z odręcznie wpisanym numerem. Interesująca naklejka pospiesznego doręczenia.

             Przesyłka ofrankowana na rewersie (6b) 6. znaczkami w tym parką pionową i trójka

             pionową znaczków Fi. 214 oraz jednym znaczkiem Fi. 252. Łączna frankatura wynosi

             2,10 zł i jest zgodna z taryfą.

                                                                   Koniec części II

                                             Opracowali Jerzy Duda i administrator strony Piotr Malec