KOPERTY FIRMOWE W BADANIACH NAD HISTORIĄ KRAKOWSKICH FIRM I ZAKŁADÓW RZEMIEŚLNICZYCH Z. 9.

KOPERTY FIRMOWE W BADANIACH

NAD HISTORIĄ KRAKOWSKICH FIRM I ZAKŁADÓW RZEMIEŚLNICZYCH

Z. 9.

           

            Jedną z działalności rzemieślniczych, które przysporzyły Krakowowi splendoru było introligatorstwo. Rzemiosło znane było w mieście od XIV wieku, wpierw z działalności introligatorów klasztornych, a później świeckich. Pierwszy świecki, bezimienny, introligator miał się pojawić w Krakowie w 1407, a pierwszy z imieniem „Laurentius ligator librorum” w 1422 roku. Wraz z rozwojem Uniwersytetu i drukarstwa liczba drukarzy i ich fachowość rosła i Kraków wyprzedzał inne większe miasta jak m.in. Poznań, Toruń, Lwów. Cech introligatorów miał do obrony swoją basztę znajdującą się koło klasztoru Reformatów. Na rok przed wybuchem pierwszej wojny światowej w 1913 roku odbył się w Krakowie I Krajowy Zjazd Introligatorów. W 1968 roku w mieście czynne były 24 pracownie introligatorskie, To tylko wybrane informacje na temat Cechu Introligatorów który w 1968 roku obchodził uroczyście swoje 400-lecie. Pośród nazwisk znanych introligatorów z okresu II Rzeczypospolitej takich jak m. in. Robert Jahoda, Bonawentura Lenart, Piotr Grzywa, Karol Wójcik jest również nazwisko Franciszek Terakowski. Był synem Józefa Terakowskiego, którego pracownia znajdowała się przy ulicy św. Tomasza. Po śmierci ojca pracownię odstąpił swojemu szwagrowi Piotrowi Repetowskiemu, a sam wyjechał za granicę. Po ośmiu latach powrócił do Krakowa i w 1899 roku otworzył własny warsztat w którym zajmował się głównie oprawianiem większych nakładów dla księgarń wydawniczych Gebethnera, Altenberga czy Połanieckiego, jak pisze Jerzy Dobrzycki w książce „Zarys dziejów introligatorstwa w Krakowie” wydanej w 1968 roku. Nie wspomniano natomiast, że prowadził również firmę „Grafika” o czym świadczy koperta firmowa fot. 1.

Fot 1. Koperta firmowa standardowych wymiarów przesyłki listowej z wydrukowaną

           informacją dotyczącą firmy „Grafika” Fr. Terakowski i Ska wysłanej z Urzędu

           Pocztowego Kraków (?) w dniu 17 XI 1930 roku do Monachium. Przesyłka

           ofrankowana jest parką znaczków Fi. 248. Ofrankowanie 50 groszy zgodne z

           ówczesna taryfą.

            Na kolejnych dwóch skanach pokazane są koperty firm papierniczych z których korzystali również introligatorzy. Na fot. 2 koperta firmy działającej w latach trzydziestych XX wieku, a na fot. 3 firmy z okresu okupacji niemieckiej 1939-1945. Podczas okupacji działały również inne firmy papiernicze m.in. „Kajet”, „W. Koreska”.

Fot. 2 Koperta firmowa standardowych wymiarów przesyłki listowej z wydrukowaną

           skrótowo podaną informacją o firmie G. Blumenfrucht wysłanej z Urzędu Pocztowego

           Kraków 2 w dniu 23 IV 1930 roku do Niemiec. Przesyłka ofrankowana zgodnie z

           taryfą dwoma znaczkami Fi. 255 o łącznej wartości 50 groszy.

Fot. 3 Koperta firmowa o wymiarach 176 x 125 mm, z wydrukowaną informacją o firmie,

           przesyłki listowej, krajowej wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków (Krakau) 2 w dniu

           3 IX 1942 roku do Rzeszowa. Przesyłka ofrankowana znaczkiem Fi. t.II nr 78.  

            Do firm działających w Krakowie zaliczyć trzeba również przedsiębiorstwa, składy, hurtownie, a także domy handlowe w tym ajencyjno handlowe. Pomimo katastrofalnego stanu handlu w Krakowie po pierwszej wojnie światowej działały domy handlowe prowadzące dość ożywiona działalność. O istnieniu takich domów handlowych świadczą m.in. zaprezentowane na fot. 4 i 5 koperty.

Fot. 4 Koperta firmowa standardowych wymiarów przesyłki listowej z wydrukowaną

           informacją o firmie „EMHA” wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków 2 w dniu 10 X

           1923 roku do Wiednia. Przesyłka ofrankowana trzema znaczkami, parką Fi. 143 oraz

           Fi.164. Łączna kwota ofrankowania wynosi 5 000 marek

Fot. 5 Koperta firmowa standardowych wymiarów przesyłki listowej z wydrukowaną

           Informacją o firmie „Leserkiewicz i Ska” wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków w

           dniu 29 III 1923 roku do Cieszyna. Przesyłka ofrankowana znaczkiem Fi. 139 o

           nominale 300 marek zgodnie z taryfą.  

            Po 1935 roku gospodarka miasta zaczęła się stabilizować, a sytuacja krakowskiego handlu poprawiła się znacznie . Nastąpiło wyraźne ożywienie handlu, który stał się jednym z głównych czynników miastotwórczych. Tworzono place handlowe, działały domy handlowe, zbudowano Halę Targową przy ulicy Grzegórzeckiej. Przykładem działającego wówczas domu handlowego jest koperta pokazana na fot. 6.

 

Fot. 6 Koperta firmowa standardowych wymiarów przesyłki listowej z wydrukowaną

           informacja o firmie Jakuba Bachnera wysłanej z Urzędu Pocztowego Kraków 2 w dniu

         5 III 1938 roku do Monachium. Przesyłka jest ofrankowana parką znaczków Fi. 284

         oraz Fi.294. Łączna frankatura wynosi 55 groszy i jest zgodna z taryfą.

            Na kolejną część naszego cyklu zaprosimy Internautów w najbliższym czasie.

                                                                                                            Jerzy Duda

                                                                                               Administrator   Piotr

              

Pierwszy znaczek z motywem krakowskim (widok Wawelu) wydany w niepodległej Polsce w 1925 roku (Fi.210 ) wykorzystany pocztowo. Część 30.

Pierwszy znaczek z motywem krakowskim (widok Wawelu)

wydany w niepodległej Polsce w 1925 roku (Fi.210 )

wykorzystany pocztowo.

Część 30.

            W grudniu 2020 roku na klubowej stronie internetowej pojawiła się część 29. naszego cyklu w którym prezentujemy różne, w tym ciekawe, przykłady wykorzystania znaczków z lat 1925 i 1927 na których znajduje się widok Wawelu. Wydaje się, że mogą one interesować miłośników Krakowa jako że są to pierwsze znaczki z motywem krakowskim wydane przez Pocztę Polską w jej dziejach. Tym bardziej, że okres ich ważności przypadał na czas kiedy spełniały podstawową funkcje utylitarną czyli służyły do potwierdzenia opłacenia przesyłki pocztowej. Przesyłka listowa była wówczas jedną z nielicznych możliwości kontaktów międzyludzkich w wymiarze krajowym i międzynarodowym. Wymienione znaczki wędrowały z przesyłkami od nadawców najmniejszych miejscowości, w których znajdował się urząd pocztowy do odbiorców w kraju i poza jego granicami w tym krajów odległych i egzotycznych. Jak widać z przykładów podanych w kolejnych częściach naszego cyklu, całości pocztowe ofrankowane tymi znaczkami mogą inspirować do budowy ciekawego zbioru.

            Na załączonych skanach prezentujemy dwa kolejne przykłady wykorzystania znaczków Fi.210.

 

Fot.1 Koperta o standardowych wymiarach przesyłki listowej, zagranicznej, poleconej z erką

         w postaci odbitki pieczątki w kolorze czerwonym z odręcznie wpisanym numerem (82)

         wysłana z Urzędu Pocztowego Wojciechowo w dniu 25.02.1927 roku do Torgau w

         Niemczech. Przesyłka jest ofrankowana ośmioma znaczkami w tym czterema Fi.210.

         Znaczki przyklejone niedbale na rewersie koperty ( znaczki wystające poza kopertę są

         uszkodzone). Znaczki Fi.210 to dwie parki poziome. Łączna frankatura wynosi 80

         groszy zgodnie z taryfą.

 

Fot.2 Prezentowany przykład wzbudza moją wątpliwość pod wieloma względami ale jako

         taki może zainteresować Internautów. Jest to awers (front) uszkodzonej koperty

        (brakuje dużego części rewersu) o wymiarach 156 x 126 mm przesyłki

         listowej zagranicznej wysłanej z Urzędu Pocztowego Kłomnice do Poczdamu (Bezirk

         Potsdam) w 1928 roku (data stempla pocztowego jest nieczytelna). Przesyłka

        ofrankowana jest jednym znaczkiem Fi.210 oraz trzynastoma znaczkami Fi. 205 w

         postaci dwóch bloków – jednego ośmioznaczkowego, drugiego czteroznaczkowego.

         Frankatura widoczna wynosi 28 groszy i nie odpowiada taryfie. Wobec tego na

         rewersie musiały być również znaczki. uzupełniające opłatę. Wątpliwość budzi również

         adres w którym używa się Byzirk (Bezirk) Podsdam, którym operowano dopiero w

         latach 50. XX wieku w b. NRD. Skoro tak to dlaczego przesyłka jest ofrankowana

         znaczkami z 1925 roku? Front koperty otrzymałem z innymi materiałami od

         korespondenta z Pakistanu.

                                                                                                           Jerzy Duda

                                                                                               Administrator Piotr

  

           

KOLEKCJONERZY ZNAKÓW POCZTOWYCH W SZTUCE CZĘŚĆ 3.

KOLEKCJONERZY ZNAKÓW POCZTOWYCH W SZTUCE

CZĘŚĆ 3.

           

            Kolekcjonerzy znaczków przedstawiani przez artystów malarzy czy grafików w znakomitej większości to osoby raczej w sile wieku, a nawet starsze, mający za sobą duże doświadczenie kolekcjonerskie, o czym świadczy m.in. skupienie na twarzach portretowanych osób widoczne przy identyfikowaniu znaczków, liczba albumów, katalogów   wyposażenie „warsztatu” pracy w otoczeniu kolekcjonera. Kolekcjonerstwo wydaje się być domeną nobliwych, statecznych mężczyzn, może nawet szlachetnie urodzonych z zapewnionymi dochodami. Sądzimy, że takie jednostronnie traktowanie kolekcjonerstwa było by ze szkodą dla niego samego. Straciło by wiele ze swojej atrakcyjności, przypadkowości i fantazji czyli tych cech, które dla części zbierających znaczki mają duże znaczenie. Poza tym trzeba pamiętać, że filatelistyka była oceniana jako najbardziej demokratyczna forma kolekcjonerstwa. Obrazy namalowane przez takich artystów jak; Francois Barraud, Vladymir Nikolin i Kazimierz Wiśniak, które pokazaliśmy w poprzedniej części artykułu, dodają   kolekcjonerstwu świeżości, a nawet nieco humoru. Nie inaczej potraktowany jest filatelista z kartki pocztowej wydanej z okazji XXXVI Spotkania Kolekcjonerskiego w dniach 4-5 marca 2017 roku w Draguignan we Francji. (fot.1)

Autorem humorystycznego rysunku jest Michael Crosa, a kartkę pocztową wydało Association des Amis Cartophiles Varois w Draguignan.

            Jeszcze inaczej potraktowała filatelistę Maria Fischerova - Kvechova. Artystka nadała mu anielską postać w oryginalnej wersji bez wierzchniego okrycia, czyli takiego „jak go Pan Bóg stworzył”, ale za to z towarzyszącym mu kundelkiem (fot.2).

Jest to rysunek artystki z 1939 roku przeniesiony na widokówkę wydaną nakładem L. Pokorne w Pradze. Maria Fischerova-Kvechova (1892 – 1984) to znana czeska malarka, autorka i ilustratorka książek. Naukę rozpoczęła w Pradze. Kształciła się w Paryżu uczęszczając do szkół artystycznych. W 1925 roku na wystawie sztuki dekoracyjnej w Paryżu jej praca uzyskała złoty medal. W okresie komunistycznym miała zakaz publikowania. Jest autorką kilkunastu książek dla dzieci oraz setek ilustracji w książkach innych autorów.

Aniołek filatelista ma pewne odniesienie do Krakowa. W latach 1978 – 1992 Kraków miał pierwszy w Polsce Dom Filatelisty mieszczący się w kamienicy przy ulicy Floriańskiej 11, zwanej Kamienicą pod Aniołkiem. Jest to zabytkowa kamienica XV wieczna na której znajduje się płaskorzeźba aniołka z tarczą herbową.

            W 2013 roku poszukiwałem dla wnuczek atrakcyjnych laleczek. Przypadkowo trafiłem na stronę internetową amerykańskiej firmy produkującej artystyczne lalki Alisa`s International Doll Art. Z zainteresowaniem obejrzałem reklamowane wzory różnorodnych lalek ale z wielu powodów, głównie finansowych, nie byłem nimi zainteresowany. Natomiast zwróciła moja uwagę kompozycja nazwana „The Stamp Collector”. Po bliższym zapoznaniu się z opisem okazało się ,że jest to przestrzenna kompozycja na którą składają się; „lalka” przedstawiająca filatelistę przy pracy, stolik z „wyposażeniem” albumami, globusem, znaczkami, a także dywanik z dwoma pieskami. Całość wyglądała imponująco (fot. 3)

Wykonawczynią   lalki „kolekcjoner znaczków” była Susan Mc Mullen. Do wykonania zarówno samej lalki jak i całej kompozycji wykorzystano najwyższej jakości materiały zapewniające efekt naturalności i wierność odtworzenia szczegółów.

            Filateliści mają niekiedy skłonności bibliofilskie i gromadzą literaturę tematyczną, co wiąże się z potrzebą posiadania własnego ekslibrisu. Ekslibris jest zatem kolejną formą artystyczną na której może zostać umieszczony rysunek związany z filatelistą i filatelistyką. Przykłady rozwiązań prezentowane są na fot. 4 i 5. Na fot. 5 przedstawiony jest scan grafiki kolorowej o wymiarach 20x20 cm z portretem właściciela ekslibrisu Willy Serres`a.

 

 

FILATELIŚCI NA ZNAKACH POCZTOWYCH.

            Skoro „filateliści” stanowią temat wykorzystywany przez artystów malarz, grafików, nawet producentów lalek do swoich dzieł to jest oczywiste, że sprawa musi dotyczyć również projektantów znaczków pocztowych. I tak jest w rzeczywistości. Poczty wielu krajów wydały znaczki na których znajdują się wizerunki filatelistów dorosłych jak i młodych zajmujących się swoimi zbiorami. Przykłady znaczków wydanych m. in. przez poczty Monako, Austrii, Niemiec, Kuby, Grecji, Słowacji, ale również Indii, Indonezji, Bangladeszu i Jemenu prezentujemy na fot. 6 ( filateliści dorośli) i fot. 7 z filatelistami młodymi.

 

Wydawano także karty maksimum m. in. jak na fot. 8

 

            Dla najmłodszych zbieraczy znaczków atrakcją w dawnych czasach   były serie znaczków wydawane na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku przez pocztę wyspiarskiego państwa na Morzu Karaibskim Antigua i Barbuda z postaciami filmów animowanych Walta Disney`a, W jednej z serii wydanej w 1989 roku znalazł się znaczek przedstawiający Kaczora Donalda w roli kolekcjonera znaczków (fot. 9).

 

            Artyści, jak z tego krótkiego i niepełnego przeglądu dzieł i prac, nie omijają tematu związanego z kolekcjonerstwem w tym z filatelistyką. Filateliści są wdzięcznym tematem dla malarzy i grafików jako modele do malowania portretów we wnętrzu. A efekty prac artystów świadczą o tym jak nas widzą i odbierają, a zarazem stanowią dowód na to, że filatelistyka miała się dobrze.

Koniec cz. 3 i całego artykułu.

Jerzy Duda

 Administrator Piotr